Witam Was moje kochane :*
Najpierw chciałam napisać kilka słów ponieważ ja nie będę robić takiego typowego denka jak inne blogerki, chociaż nie wiem czy ktoś już tak nie robi jak ja zamierzam. Mam zamiar denko dzielić na kilka kategorii i dodawać je częściej. Ja kosmetyki dość szybko i dużo zużywam(nikt mi w tym nie pomaga, wszystkiego używam sama). Kategorie na jakie będę dzielić denko to takie jak teraz czyli różne kosmetyki, na kosmetyki do włosów, kolorówka, kosmetyki do twarzy i ostatnia czyli kosmetyki do ciała i ona najrzadziej się będzie pojawiać bo tam są głównie żele pod prysznic i mimo, że myję się codziennie i zużywam je dość szybko to nie dam rady w ciągu miesiąca zużyć 5 żeli czy więcej.
A teraz zapraszam do mojego pierwszego denka na blogu, zachęcam do komentowania czy miałyście jakiś produkt, czy się Wam sprawdził albo co ostatnio zużyłyście, pozdrawiam :)
1)Perfumy playboy- one mają ładne bardzo dziewczęce zapachy moim zdaniem nie nadają się dla kobiety już bardziej dojrzałej ale w wieku 15 czy 20 lat są moim zdaniem super. Niestety opakowanie od nich wyrzuciłam a tu nazwy nie ma napisanej ale ja mam wersję czarną i tą pudrową. Ta pudrowa mi zdecydowanie bardziej przypadła do gustu ale czarna też była w porządku. Ja mam to do siebie, że takie perfumy a tym bardziej o takich małych pojemnościach jak tutaj czyli 30 ml mam na dwa czy trzy tygodnie więc zazwyczaj kupuje właśnie dość tanie flakoniki, te kosztowały około 35 zł ale nie jestem pewna.
2)Zmywacz do paznokci z Carrefour- nie będę tutaj dużo o nim pisać ponieważ pojawił się on w moich ulubieńcach(na końcu postu dam Wam link do niego), ale jest tani, dobrze zmywa, ogólno dostępny i na pewno jeszcze kiedyś go kupię.
3)Dezodorant Lady speed stick- pamiętam, że miał specyficzny zapach niestety jestem chora i nie czuję teraz żadnych zapachów więc nie mogę nawet powąchać i przypomnieć sobie ale podobał mi się, faktycznie czułam się po nim świeżo i ja używam tylko tego typu dezodorantów więc mam dobre porównanie i działa nawet lepiej niż rexona moim zdaniem, polecam.
4)Zmywacz do paznokci tesco- ten zmywacz kupiłam na wyjazd żeby nie brać dużej butli innego, kosztował lekko ponad złotówkę, śmierdzi jak taki typowy zmywacz ale dobrze domywa nasze paznokcie z lakieru więc jak jeszcze kiedyś będę potrzebować zmywacza na wyjazd to go kupię pewnie.
5)Chustecki dla dzieci linteo- ja zawsze muszę mieć nawilżane chusteczki dla dzieci mimo, że mamą jeszcze nie jestem. Przydają mi się do wycierania podkładu czy innych produktów z ręki jak się maluję, do odświeżania rąk czy nawet wycierania kurzu z mebli. Te akurat były w porządku, delikatnie pachniały i były dosyć tanie.
6)Zmywacz do paznokci isana- wiem, dość dużo zmywaczy ale paznokcie maluję średnio co dwa czy trzy dni więc dość szybko je zużywam a do tego te produkty do denka zbieram już od bardzo dawna więc to też dlatego. To jest kultowy produkt i każda z Was na pewno go zna albo używała i jest zadowolona jak chyba każda kobieta, która go używała. Jest tani i ma dużą pojemność bo aż 250 ml, mam kolejne dwa pełne opakowania.
7)Płyn do kąpieli apart- to jest niby jakaś diamentowa kąpiel i powiem Wam, że ten produkt na prawdę ma takie malutkie drobinki (które na skórze absolutnie nie zostają) i wygląda jakby ta woda się mieniła jak diament. Przepięknie pachnie, są jeszcze dwie wersje czerwona i chyba granatowa ale pewna nie jestem, w rossmanie kosztuje coś koło 15zł wydaje mi się i mam zamiar go jeszcze kupić bo jest cudowny.
8)Perfumy acqua di gioia od Armaniego- te perfumy leżą u mnie od chyba dwóch lat, miałam jeszcze pełnowymiarowe opakowanie ale to akurat wyrzuciłam, kiedyś na sprawdzenie czy mi się spodobają kupiłam sobie chyba za 20zł tą próbkę i się zakochałam, te perfumy są cudowne i idealnie nadają się na lato czy wiosnę bo są bardzo świeże, niestety ta próbka utrzymywała się dużo krócej niż jak kupiłam opakowanie większe ale od tego się zaczęła moja miłość do tego zapachu, niestety trochę szkoda pieniędzy bo jak wspomniałam wcześniej perfumy mi starczają na krótko i takich również nie oszczędzam :)
9)Aktywne serum do rzęs L'biotica- to jedyny produkt z tego denka, który jest totalną porażką. Widziałam na you tubie jak dziewczyny polecały ten produkt i jak byłam w hebe, zobaczyłam ze jest to musiałam oczywiście kupić no i się zawiodłam po całości. Ja mam dość wrażliwe oczy ale ten produkt mi je po prostu wypalał, zawsze przed snem nakładałam go sobie na rzęsy i po 15 minutach musiałam po prostu wacikiem to zmyć bo nie mogłam wytrzymać i strumień łez lądował na mojej poduszce a jak się już przemęczyłam żeby go nie zmywać to rano miałam całe czerwone oczy. Dałam mu mnóstwo szans ale jednak ponad połowa produktu ląduje w koszu i nikomu go nie polecam.
10)Pielęgnacyjny zmywacz cleanic- to jest nowość z tego co mi wiadomo, jak kupiłam płatki kosmetyczne to dostałam do tego właśnie próbkę tego zmywacza i tu jest napisane, że jedna chusteczka zmywa 10 paznokci. Powiem Wam, że bardzo sceptycznie podchodziłam do tego produktu i byłam pewna, że albo nie zmyje bo tu są tylko jakieś olejki i witaminy a nawet jeśli zmyje to nie aż wszystkie paznokcie. Jak otworzyłam i wyjęłam tą chusteczkę to ona była totalnie sucha no i od razu uznałam, że wyschła czy coś ale po chwili na ręce zobaczyłam taki lekki tłusty film, no to zabrałam się za zmywanie. Ta chusteczka jest genialna!! Nie dość, że faktycznie zmyła mi wszystkie 10 paznokci(akurat miałam miętowy lakier więc nie wiem jak z ciemnymi) to jeszcze ładnie pachnie i co najważniejsze nawilża nasze skórki wokół paznokci bo zostawia ten olejek na nich i dopiero po chwili się wchłania. Jak wiecie gdzie można kupić te chusteczki to błagam dajcie mi znać bo ja muszę je mieć! :)
No i to wszystkie produkty, spodziewajcie się nie długo kolejnego tylko z innej kategorii, pozdrawiam i ściskam mocno :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz