wtorek, 22 września 2015

Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy ZIAJA

Czeeść! Dzisiaj o produkcie, który pojawił się w ulubieńcach (klik), przetestowałam go jeszcze bardziej i dzisiaj recenzja, zapraszam. :)

Zacznijmy od tego, że miałam duże problemy z cerą a jeszcze parę miesięcy temu nie chciało mi się używać codziennie rano i wieczorem tego typu produktów. W końcu jak zobaczyłam, że moja skóra jest lekko zanieczyszczona i przydałoby jej się oczyszczenie poszłam do rossmana i sięgnęłam właśnie po ten produkt. No i nie zawiodłam się, super myje twarz, ma w sobie drobinki, które również zdzierają lekko. Produkt jest genialny, kosztuje mniej niż 10zł z tego co się orientuję, jest wydajny przez jego konsystencję, która bardzo mi odpowiada, do tego ładnie, delikatnie pachnie i na pewno jak się skończy to polecę po następne opakowanie.

Tak wygląda produkt gdy wyciśniemy go z opakowania.


Od producenta:

Głęboko oczyszczający, spłukiwalny produkt w formie pasty. Skuteczni redukuje niedoskonałości skóry. Przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość.

Substancje czynne głęboko oczyszczające
  • ekstrakt z liści manuka o działaniu antybakteryjnym
  • ściągająco normalizująca zielona glinka
  • aktywna baza myjąca
Czysta i świeża skóra

  • odblokowuje pory skóry z nadmiaru sebum
  • ma delikatne właściwości ściągające i złuszczające
  • zapobiega powstawaniu zaskórników
  • przeciwdziała tworzeniu niedoskonałości skóry
  • przygotowuje skórę do zabiegów pielęgnacyjnych 
Skład:

Aqua(Water), Hydratet Silica, Glycerin, Polyethylene, Sodium Laureth Sulfate, Titanium Dioxide, Cellulose Gum, Panthenol, Illite, Propylene Glycol, Leptospermum Scoparium Leaf Extract, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Parfum(Fragrance), Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool

I to by było na tyle, dajcie znać czy używałyście i jak się sprawdza bo u mnie świetnie, pozdrawiam! ;*


poniedziałek, 21 września 2015

Zakupy wrześniowe

Taki szybki haul dla Was ;*

Joanna- peeling myjący z czarną porzeczką (wygładzający ) - Przepięknie pachnie!

Joanna- peeling myjący z truskawką ( wygładzający )

Joanna- szampon do włosów przetłuszczających się i ze skłonnością do łupieżu

Yves rocher- Kremowy żel pod prysznic migdał z kalifornii

Yves rocher- żel pod prysznic i do kąpieli cytryna z bazylią


Schwarzkopf gliss kur- szampon do włosów matowych, łamliwych

Yves rocher- tonik przeciwłupieżowy

Yves rocher- serum wygładzające do włosów

Yves rocher- balsam odbudowujący na zniszczone końcówki

Zmywacze do paznokci w płatkach- o zapachu róży, lawendy i zielonego jabuszka.

Yves rocher- peeling do paznokci i skórek

Yves rocher- balsam do ust o zapachu macadamii


Loreal- demakijaż łagodny płyn do oczu i ust (wodoodporny)

Loreal ideal soft- oczyszczający płyn micelarny

Loreal ideal soft- łagodzący tonik oczyszczający

Yves rocher- oczyszczający płyn micelarny 2w1


Yves rocher- krem do twarzy na dzień i na noc

Yves rocher- nawilżający krem do rąk

Yves rocher- balsam do ciała z olejem arganowym

Rossman- pumeks


Spodziewajcie się recenzji kochani! Pozdrawiam ;*








Lakier yves rocher 71.Menthe

Informacje ogólne:


Cena: około 11-15zł
Pojemność: 5ml
Opakowanie: zwykła buteleczka
Pędzelek: dosyć gruby, standardowa długość
Konsystencja: średnio rzadka i średnio gęsta
Krycie: jedna warstwa do pełnego krycia
Trwałość: 3-4 dni


Moja opinia: 
Ogólnie to miał być lakier o kolorze miętowym i gdy przyszła mi paczka okazało się, że ten kolor mnie rozczarował. Leżał sobie w lodówce i czekał nie wiadomo na co. W końcu uznałam, że go użyję i nawet mi się spodobał na moich paznokciach. Wysycha błyskawicznie, kolor jest intensywny po jednej warstwie więc proces malowania paznokci jest bardzo szybki. Myślę, że kupię jeszcze kilka innych lakierów do przetestowania bo ten mi się spodobał.





Dajcie mi znać czy używałyście tych lakierów i czy Wam się sprawdziły, pozdrawiam ;*
 

czwartek, 17 września 2015

Recenzja żelu pod prysznic Yves Rocher

Uwielbiam zapach konwalii więc gdy zobaczyłam w ofercie żel o tym zapachu to musiałam go mieć, z tego co się orientuję jest również mleczko do ciała i woda toaletowa ale ich nie mam więc nie o tym. Jeśli jesteście ciekawi co o nim sądzę to zapraszam dalej ;)

Zacznijmy od tego, że pachnie obłędnie, ma 200ml, ceny niestety nie znalazłam ale przypuszczam ze 15-20zł czyli jak na żel pod prysznic to nie mało ale myślę, że warto. Produkt ma ładną buteleczkę, dobrze się pieni, jest dosyć gęsty co uważam za duży plus. Zapach utrzymuje się przez jakiś czas na skórze co niektórym przeszkadza a mi absolutnie nie bo jest delikatny. Mojej skóry nie wysusza co inne żele czasami powodują i tak ogólnie to nie widzę żadnej wady w tym produkcie więc recenzja jest bardzo pozytywna.

Konsystencja żelu wygląda tak i nie ma żadnego koloru, jest przeźroczysta.

A tu widać jak mocno się pieni, genialnie!

Od producenta:
 
Un Matin Au Jardin Konwalia
Żel pod prysznic o świeżym, wiosennym zapachu konwalii, wzbogacony o wyciąg z aloesu z ekologicznych upraw.
  • Formuła bez parabenów, sztucznych barwników i etoksylatów
  • Łatwo ulega biodegradacji  
  • Ph neutralne dla skóry
  • Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego
Skład:

Aqua/Water/Eau, Amonium Laurylsulfate, Cocamidopropyl, Betane, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Parfumfragrance, Decylglucoside, Sodium Benzoate, Sodium Chloride, Citric Acid, Salicylic Acid, Bht, Citronellol

A więc podsumowując jestem bardzo zadowolona z tego żelu i Wam polecam. Dajcie znać czy miałyście, pozdrawiam ;*




Recenzja kremu do rąk CZTERY PORY ROKU

Cześć moje kochane! Dzisiaj możecie poczytać co sądzę i jak sprawdza mi się glicerynowy krem do rąk, zapraszam (;


Zacznijmy od tego, że jest tani bo w rossmanie kosztuje 2,59zł. Dużym plusem też jest to, że jest malutki (50ml) idealny do torebki czy na wyjazd. No i teraz czy ten produkt mi się sprawdza? Nie do końca, skład jest dosyć słaby bo już na 3 miejscu jest parafina a jak dobrze wiemy ona daje efekt takiego nawilżenia "na niby" i krótkotrwałego. Kremy do rąk powinno się stosować po każdym myciu rąk i jak jest dobry krem to tak go właśnie stosuję a tego nie do końca mi się chciało. Zostawia na skórze taki lekki tłusty film co też nie odpowiadało mi do końca więc przypuszczam, że tego kremu już więcej nie kupię.

Co o tym produkcie mówi producent:

Lekki krem do codziennej pielęgnacji zniszczonych dłoni i paznokci. Intensywnie nawilża, wzmacniając warstwę ochronną naskórka. Delikatna i nietłusta formuła kremu powoduje, że szybko się wchłania, zmiękczając i regenerując naskórek. Kilkukrotne stosowanie kremu w ciągu dnia zapewni 24 godzinną pielęgnację i ochronę skóry rąk. Zawiera glicerynę, ekstrakt z wiśni japońskiej, olej canola i witaminę F.

Skład:
Aqua, Glicerin, Parrafinum Liquidum, Cetearyl Alcohol, Stearic Acid, Canola Oil, Cyclopentasiloxane, Glyceryl Sterate, PEG-100 Stearate,Prunus Serrulata Flower Extract, Triethanolamine, Cabomer, Parfum, Ceteareth-20, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Prophylparaben, Glyceryl Linoleate, Gliceryl Linoleate, Glyceryl Arachidonate, Lecithin, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate.

Mam nadzieję, że ten post Wam się do czegoś przyda a może miałyście ten krem i chcecie podzielić się spostrzeżeniami na temat tego produktu, pozdrawiam! ;*

wtorek, 15 września 2015

Wszystko o moich włosach

Cześć moje kochane! Dzisiaj o moich włosach, co z nimi robię dokładnie Wam opiszę i planuje co około pół roku robić aktualizację bo ta pielęgnacja często się zmienia.

Zacznijmy od tego, że moje włosy koło pół roku temu miały długość 69cm i byłam zadowolona z tej długości ale zaczęłam włosy farbować, zniszczyły się i obcięłam dość dużo. Teraz i tak trochę urosły ale ich długość wynosi koło 57cm i to jest dla mnie zdecydowanie za mało, mój cel to włosy do pasa i chciałabym dobić tak do około 80-85cm ale długa droga przede mną :)


Przed myciem na skórę głowy (bo tak zaleca producent tego kosmetyku) nakładam olejek łopianowy i trzymam go pół godzinki a czasem nawet godzinę. Czasami mi się nie chce albo muszę szybko wyjść z domu więc pomijam ten krok.

Myję włosy zawsze dwa razy i teraz akurat używam szamponu z yves rocher do włosów farbowanych żeby były lśniące i kolor nie spłukiwał się tak szybko, chociaż przypuszczam, że to nic nie zmienia.

Po umyciu używam zawsze jakiejś odżywki i od paru miesięcy używam maski z kallosa, jest to aż 1000ml więc od dawna jej używam i nawet jestem zadowolona, włosy są miękkie i wygładzone po niej a jest tania więc pewnie jeszcze kiedyś ją kupię.

Chodzę trochę z ręcznikiem na głowie po czym  używam byle jakiej odżywki bez spłukiwania żeby się włosy lepiej rozczesywały, teraz akurat jest to isana i ona kosztuje coś koło 10 zł.

Włosy rozczesuje tangle teezerem i to jest jedyna szczotka, która moich włosów nie wyrywała więc cudownie! Kosztuje koło 40-50 zł zależy gdzie kupujecie.

Używam następnie toniku przeciwłupieżowego żeby zapobiec i nie mieć problemów skórnych. To nie sprawdza mi się jakoś super ale jeszcze to nie jest recenzja bo za mało zużyłam żeby się wypowiadać.

Psikam włosy termoochroną żeby je chronić

I do tego używam olejku też z ochroną przed ciepłem



Zazwyczaj włosy zostawiam do wyschnięcia naturalnie ale jak się spieszę i muszę wysuszyć to używam tej suszarki i dostałam ją w prezencie od mojego cudownego mężczyzny i dzięki niemu nie niszczę włosów jeszcze bardziej gorącym powietrzem tylko mam możliwość do wysuszenia ich chłodnym.

W suszeniu pomaga mi zwykła szczotka do modelowania włosów z rossmana i średnio jestem z niej zadowolona, mogłam jednak wydać trochę więcej pieniędzy na lepszą.

Po suszeniu a bardziej przed prostowaniem również używam tego olejku


Prostuję włosy niestety od kilku lat, kiedyś codziennie teraz tylko po myciu, nie lubię siebie w takich powywijanych włosach więc nie mam wyboru jeśli chce się czuć dobrze.




 Jeśli chcę wyglądać trochę inaczej niż zwykle i troszkę kręcę swoje włosy to pomaga mi w tym ta pianka, skleja włosy i na drugi dzień nadają się do mycia (loki również robię prostownicą)

Jak kręcę to też muszę to czymś utrwalić i do tego służy mi bardzo mocny lakier z taft, skleja włosy, nie trzyma tych loków aż tak długo i mocno jak bym chciała ale dobrze się sprawdza jak chcę sobie lekko je natapirować u nasady.

Codziennie staram się używać wcierki do włosów żeby szybciej rosły i każdy ją chyba zna. Genialna!

Włosy farbuję od jakiegoś roku na kolor czarny i dosłownie dwa dni temu użyłam właśnie tej farby ale powiem Wam, że za każdym razem jest to inna farba i każda sprawdza się tak samo. Farbuję tylko odrosty żeby nie niszczyć końcówek jeszcze bardziej.


Na sam koniec jest suchy szampon i używam go sporadycznie żeby odświeżyć swoje włosy.


Dajcie znać czego Wy używacie do swoich włosów, chętnie poczytam. Pozdrawiam! :*












poniedziałek, 14 września 2015

Tag: 100 pytań, których nikt nie zadaje

1. Najlepsza rzecz jaka Ci się przytrafiła w życiu?
-mój kot
2. Śpisz przy zamkniętej czy otwartej szafie?
-zamkniętej
3. Czy zabierasz szampony i odżywki z hotelu?
-tak
4. Czy musisz być cały przykryta kołdrą?
-czasem mam wyciągniętą jedną nogę
5. Czy kiedykolwiek ukradłaś znak drogowy?
-nie
6. Czy wycinasz kupony, ale później z nich nie korzystasz?
-nie wycinam kuponów dlatego bo później z nich nie korzystam
7. Czy wolałabyś zostać zaatakowana przez niedźwiedzia czy przez rój pszczół?
-niedźwiedzia
8. Czy lubisz używać karteczek naklejanych?
-lubię
9. Czy masz piegi?
-czasami jak się za dużo opalam latem to tak, ale znikają bardzo szybko
10. Czy zawsze uśmiechasz się do zdjęć?
-nie
11. Co wkurza cię co niekoniecznie wkurza innych?
-bardzo dużo rzeczy
12. Czy kiedykolwiek liczyłaś swoje kroki podczas spaceru?
-tak, jak byłam dzieckiem
13. Czy kiedykolwiek załatwiałaś się w krzakach?
-tak
14. Czy kiedykolwiek robiłaś grubszą sprawę w krzakach?
-nie
15. Czy kiedyś tańczyłaś bez muzyki?
-tak
16. Czy gryzłeś swoje długopisy/ołówki?
-zdarzyło się
17. Z iloma osobami spałeś w tym tygodniu?
-z kotem
18. Jaki jest rozmiar Twojego łóżka?
-2metry na 1,5metra ale nie jestem pewna
19. Piosenka tygodnia.
-Calvin Harris
20. Czy przeszkadzają ci faceci ubierający się na różowo?
-nie podoba mi się to, ale nie przeszkadza
21. Czy nadal oglądasz bajki?
-czasami
22. Jaki jest Twój najmniej ulubiony film?
-efekt motyla
23. Gdzie zakopałabyś znaleziony skarb?
-nie powiem :)
24. Co pijesz najczęściej do obiadu?
-wodę albo sok pomarańczowy
25. Ulubiony sos do nugetsów?
-słodko-kwaśny
26. Jaka jest Twoja ulubiona potrawa?
-nie mam ulubionej potrawy ale na pewno kurczak w różnej postaci
27. Jakie filmy możesz oglądać w kółko i nadal kochasz?
-prawie wszystkie filmy akcji i komedie
28. Ostatnia osoba którą pocałowałaś lub która Ciebie pocałowała?
mój mężczyzna
29. Czy byłaś kiedyś w harcerstwie?
-tak, w podstawówce
30. Czy kiedykolwiek pozowałeś nago w magazynie?
-nie
31. Kiedy ostatnio pisałeś do kogoś list na papierze?
-nie pamiętam
32. Czy potrafisz wymienić olej w samochodzie?
-tak
33. Czy kiedykolwiek dostałaś mandat za przekroczenie prędkości?
-nie
34. Czy kiedykolwiek zabrakło Ci benzyny?
-nie
35. Ulubiony rodzaj kanapki?
-sałata, szynka, pomidor, cebula i przyprawy
36. Co najbardziej lubisz jeść na śniadanie?
-kanapki lub jajecznicę
37. Kiedy chodzisz spać?
-zależy ale raczej koło północy
38. Czy jesteś leniwa?
-tak
39. Za co przebierałaś się na bale w przedszkolu?
-za  księżniczkę
40. Jaki jest twój chiński znak zodiaku?
-szczur
41. W ilu językach mówisz?
-jednym
42. Czy prenumerujesz jakiś magazyn?
-nie
43. Lego czy lincoln lego?
-lego
44. Czy jesteś uparta?
-bardzo
45. Leno czy Letterman?
-nie wiem co to
46. Czy oglądałaś kiedyś seriale?
-tak
47. Czy boisz się wysokości?
-tak
48. Czy śpiewasz w samochodzie?
-nie
49. Czy lubisz śpiewać pod prysznicem?
-mam wannę
50. Czy lubisz tańczyć w aucie?
-nie
51. Czy używałeś broni?
-nie
52. Kiedy ostatnio robiłaś zdjęcie u fotografa?
-ponad rok temu
53. Czy uważasz, że musicale są kiepskie i tanie?
-kiedyś lubiłam a teraz raczej nie
54. Czy święta są dla Ciebie stresujące?
-czasami
55. Czy kiedykolwiek jadłaś pierogi?
-oczywiście
56. Ulubione ciasto owocowe?
nie przepadam za ciastami
57. Kim chciałeś być w dzieciństwie?
-wszystkim prawie
58. Czy wierzysz w duchy?
-tak
59. Czy miałeś kiedyś uczucie Déja vu?
-tak
60. Czy bierzesz codziennie witaminy?
-staram się
61. Czy nosisz kapcie?
-tak
62. Czy nosisz szlafrok?
-tak
63. W czym śpisz?
-koszulka i majtki
64. Pierwszy koncert?
-nie chodzę raczej na koncerty
65. Superpharm, natura czy rossman?
-rossman bo mam koło domu
66. Nike czy adidas?
-nike
67. Cheetos czy fritos?
-cheetos
68. Orzeszki czy nasiona słonecznika?
-orzeszki
69. Czy słyszałaś o grupie Tres Bien?
-nie
70. Czy brałaś lekcje tańca?
-tak
71. Jaki zawód wyobrażałaś sobie wykonywany przez rodzeństwo?
-nie myślałam o tym
72. Umiesz zwinąć język w rurkę?
-nie
73. Czy kiedyś wygrałaś konkurs ortograficzny?
-tak
74. Czy kiedykolwiek płakałaś ze szczęścia?
-tak
75. Czy masz płyty gramofonowe?
-nie
76. Czy masz gramofon?
-nie
77. Czy palisz kadzidełka?
-nie
78. Czy kiedykolwiek byłaś zakochany?
-jestem obecnie <3 nbsp="" p="">79. Jaki koncert chciałabyś zobaczyć?
-fokusa
80. Ostatni koncert jaki widziałaś?
-nad morzem Palucha i Quebonafide
81. Gorąca czy zimna herbata?
-gorąca
82. Cukier czy słodzik?
-cukier
83. Jak dobrze potrafisz pływać?
-nie potrafię
84. Czy potrafisz wstrzymać oddech bez zatykania nosa?
-tak
85. Czy jesteś cierpliwa?
-nie
86. DJ czy zespół na wesele?
-dj
87. Czy kiedykolwiek wygrałaś jakiś konkurs?
-tak
88. Czy miałeś kiedyś operację plastyczną?
-nie
89. Wolisz czarne czy zielone oliwki?
-żadne
90. Czy umiesz szyć/wyszywać?
-tak
91. Najlepsze miejsce na kominek?
-obojętne mi to
92. Chcesz się ożenić?
-wyjść za mąż, tak
93. Jeśli masz żonę, jak długo jesteście małżeństwem?
-nie mam
94. W kim podkochiwałaś się jak byłeś w przedszkolu?
-nie pamiętam
95. Czy dążysz do celu po trupach?
-zależy
96. Czy masz dzieci?
-nie
97. Czy chcesz mieć dzieci?
-tak, jedno
98. Ulubiony kolor?
-czarny, biały, czerwony
99. Tęsknisz za kimś teraz?
-tak, za moim mężczyzną
100. Czy chodzisz na fitness?
-nie

Dzisiaj postanowiłam zrobić taki luźny post i przy okazji trochę się mogliście dowiedzieć o mnie zachęcam do zrobienia również tego tagu i wysyłajcie mi w komentarzach, pozdrawiam! :*

piątek, 11 września 2015

Lakier essence the gel nail polish (24 indian summer)

Informacje ogólne:


Cena: około 8-9zł
Pojemność: 8ml
Opakowanie: niestandardowa buteleczka
Pędzelek: dosyć gruby, standardowa długość
Konsystencja: gęsty
Krycie: jedna warstwa do pełnego krycia
Trwałość: 3-4 dni

Moja opinia: 

Szukałam bardzo długo tak pięknego koloru i w końcu mi się udało, na lato był po prostu idealny, jestem nim oczarowana i zachwycona. Trzyma się jak prawie każdy lakier, łatwo dostępny, tani, jedna warstwa pokrywa idealnie całego paznokcia i szybko schnie. Czego chcieć więcej?







 

czwartek, 10 września 2015

Zmysły kota

Trochę z innej beczki. Zacznę od tego, że koty to moja największa miłość nawet przed kosmetykami :) Mam to od zawsze i od zawsze marzyłam żeby mieć taką pociechę w domu. Od 28.03.2014 roku dokładnie, mam kotkę i mam zamiar o niej napisać osobny post, jak się nią zajmuję, jaka jest, pokażę Wam zdjęcia i dowiecie się wszystkiego a dzisiaj postanowiłam zacząć dla Was taką nową serię o kotach. Dowiecie się dużo ciekawych rzeczy, o których wcześniej nie myśleliście a może już to wiecie.

To dzięki swoim zmysłom koty są tak bardzo skutecznymi łowcami. Mają znakomity wzrok, słuch, węch, a ich dotyk jest dodatkowo wzmocniony przez wibrysy. Wszystko to pozwala kotom skutecznie polować nie tylko w dzień, ale także o zmroku i nocą.




WZROK Koty, podobnie jak psy i inne zwierzęta, mają błonę odblaskową umiejscowioną tuż za siatkówką. Jest to warstwa odbijająca światło. Taka budowa oka poprawia widzenie w ciemności, lecz jednocześnie może zmniejszyć ilość światła wpadającą do niego w słoneczny dzień. Podłużna źrenica oka kota znacznie się wtedy zwęża, dzięki czemu poprawia się głębia obrazu. U dużych kotowatych źrenice wyglądają wówczas jak niewielka kropka. To właśnie między innymi dzięki błonie odblaskowej koty mają wzrok nawet siedmiokrotnie lepszy niż ludzie. Zmiana barwy kocich oczu na zdjęciach zrobionych z flesza jest efektem odbicia światła przez tę błonę. Koty potrafią rozpoznawać niektóre kolory i widzą różnicę między barwą czerwoną, niebieską i żółtą oraz między czerwoną i zieloną. Lepiej odróżniają kolory niebieskie od fioletowych niż kolory znajdujące się na końcu widma optycznego. Mają także trzecią powiekę, tak zwaną migotkę- cienką błonę widoczną tylko wtedy, gdy zwierzę otwiera oczy po przebudzeniu. W przypadku choroby migotka staje się lepiej widoczna, chociaż można ją również zaobserwować, gdy kot jest zrelaksowany i senny. Jeśli trzecią powiekę widać przez większą część dnia, zwierzę powinno zostać zbadane przez weterynarza. W przeciwieństwie do ludzi koty nie mrugają regularnie dla nawilżenia powierzchni oka, co prawdopodobnie ułatwia im polowanie. Często jednak przymykają oczy, patrząc na człowieka lub innego kota- wyrażają w ten sposób swoje przywiązanie i czułość. Kocie oczy mogą mieć różną barwę. Najczęściej występują odcienie złociste, zielone i pomarańczowe. Niebieskie oczy mają niezwykle przedstawiciele rasy syjamskiej, ale kocięta i białe koty również mogą mieć błękitne oczy. Nie jest prawdą, że wszystkie białe koty o niebieskich oczach są głuche, wiele z nich ma doskonały słuch, jednak mogą one mieć nieco więcej wad genetycznych powodujących głuchotę niż białe koty o innym kolorze oczu. Wśród białych kotów o jednym oku niebieskim i drugim w innym kolorze przypadki głuchoty mogą pojawić się równie często jak u kotów o dwojgu niebieskich oczach. Różnice w ich barwie prawdopodobnie wynikają z tego, że tylko w jednym oku pojawiła się żółta pigmentacja. Po pewnym czasie oczy kota, choć niebieskie zaraz po urodzeniu, zmieniają barwę na docelowy kolor. 





DOTYK Koty mają zazwyczaj 24 ruchome włosy czuciowe, rosnące w czterech grupach przy obu wargach górnych i po obu stronach nosa. Kilka z nich rośnie też na policzkach i nad oczami. Na brodzie, na przegubach kończyn i z tyłu nóg sierść jest dłuższa. Koty rasy sfinks (niemal bezwłose) mogą w ogóle nie miec włosów czuciowych, mają je krótsze lub tej samej długości co koty innych ras. Struktura obszarów mózgu odpowiedzialnych za odbieranie informacji odczytywanych za pośrednictwem włosów czuciowych podobna jest do budowy kory wzrokowej i służy do tworzenia trójwymiarowej mapy otoczenia. Nie oznacza to jednak, że odczyt przekazywany przez włosy czuciowe jest w czymś rodzaju "widzenia". Jest to wrażenie dotykowe, dzięki któremu informacja o otoczeniu staje się dokładniejsza. Włosy czuciowe wspomagają wrażenia dotykowe i nawigację. Dwa górne rzędy tych włosów mogą poruszać się niezależnie od dwóch dolnych, pozwalając na precyzyjną ocenę. Są one dwa razy grubsze od pozostałych włosów, a ich cebulki znajdują się trzy razy głębiej. Mają u podstawy wiele zakończeń nerwowych, co pomaga kotu w zbieraniu informacji na temat ruchu powietrza i otaczających go przedmiotów. Dzięki nim zwierzę wie o przeszkodzie na swojej drodze nawet wtedy, gdy jej nie widzi. Przydają się również podczas polowania. Fotografie przedstawiające polującego kota pokazują, że jeśli kot nie widzi swojej ofiary , bo ta jest za blisko, włosy czuciowe dokładnie ustalają jej położenie. Jeśli ko stracił włosy czuciowe lub zostały one uszkodzone, może się zdarzyć, że złapie ofiarę w złym miejscu. Dowodzi to, że włosy czuciowe są niezbędne do dokładnego ustalenia pozycji ofiary. Pomagają także wyczuwać zapachy, przesuwając powietrze w stronę nosa i pyska. Mogą być również wskaźnikiem kociego nastroju. Zwrócone prosto przed siebie, oznaczają ciekawość i przyjazne nastawienie, a leżące płasko wskazują, że kot przyjął postawę obronną lub jest zdenerwowany. 


Łapy pozwalają kotu wspinać się, bezszelestnie skradać oraz łapać ofiarę lub zabawkę. Stanowią bezpieczną podstawę i służą do zbierania informacji o otoczeniu. Ich poduszeczki zbudowane są z grubej skóry, tkanki łącznej i tłuszczu. Znajdujące się w nich niezliczone połączenia nerwowe pozwalają na dokładne zbadanie podłoża i jego temperatury oraz otaczających kota przedmiotów. Gdy zwierzę spotyka na swojej drodze nieznany przedmiot, zwykle najpierw dotyka go łapą. Skóra na poduszeczkach ma ponad milimetr grubości i chroni kota przed poślizgiem lub upadkiem. Doskonale wytłumia również odgłos skradania się zwierzęcia do ofiary. Poduszeczki na łapach wyposażone są w gruczoły potowe, które produkują pot, gdy kotu jest gorąco lub coś go przestraszy -  wówczas, stąpając po podłodze, pozostawia wilgotne ślady.


SMAK Producenci karmy często pokazują w swoich reklamach kota, który nie chce jeść podawanego mu produktu, natomiast chętnie podbiega do miski z pewną "pyszną" zawartością. Oczywiście muszą przekonać do swojej karmy zarówno kota, jak i jego właściciela. Na przykład kolorowa sucha karma w kształci rybek tak naprawdę ma się spodobać posiadaczom kotów. Twojemu zwierzęciu jest zupełnie obojętne, jak będzie wyglądać jedzenie, jego wybór uwarunkowany jest czymś znacznie istotniejszym niż wygląd. Uważa się, że koty rozróżniają cztery smaki: kwaśny, słony, gorzki, słodki- za rozróżnianie słodkiego smaku odpowiadają kubki smakowe znajdujące się na końcu języka. Ale nie tylko odróżnianie wszystkich czterech podstawowych smaków decyduje o wyborze karmy - węch odgrywa przy tym równie ważną rolę. Oba te zmysły są u kotów bardzo silnie związane ze sobą, ponieważ odpowiedzialne za nie obszary mózgu znajdują się na tym samym miejscu. Koty mają także dodatkowy zmysł, który nie występuje u ludzi. Jest to narząd Jacobsona usytuowany pomiędzy jamą nosową a podniebieniem, pełniący funkcję zmysłu smaku i węchu. Gdy kot poczuje ciekawy zapach, lekko otwiera pyszczek i podwija nieco wargę, jednocześnie wciągając powietrze. Zaraz potem pociera językiem o podniebienie, przekazując smak do narządu Jacobsona, który dokona identyfikacji. Dlatego też podawanie kotu lekarstwa wraz z jedzeniem może mijać się z celem, ponieważ natychmiast wyczuje w pokarmie nowy zapach. 


SŁUCH Jeśli chodzi o niskie tony, koty mają podobny zakres słuchu jak ludzie, lecz w przeciwieństwie do nas znacznie lepiej słyszą tony wysokie - do 64 kHz, czyli o 1,6 oktawy wyżej niż człowiek i nawet o 1 oktawę wyżej niż pies. Gdy kot nasłuchuje, jego uszy kierują się w stronę dochodzących do niego odgłosów, przy czym każde z nich może być zwrócone w inną stronę w celu lepszej identyfikacji źródła dźwięku. Z odległości niemal metra koty mogą zlokalizować dwa źródła dźwięków oddalonych od siebie o 7,5 centymetra, co z pewnością bardzo przydaje się podczas polowania. 


WĘCH Zwierzęta te mają dwukrotnie więcej receptorów na nabłonku węchowym niż ludzie, dzięki czemu ich węch jest znacznie ostrzejszy. Dodatkowo wspomaga go narząd Jacobsona. Wdychając powietrze, kot unosi górną wargę, opuszcza podbródek i wysuwa język, by zidentyfikować wdychany zapach. Wygląda wówczas, jakby się marszczył lub krzywo uśmiechał. Inne zwierzęta również wykorzystują ten sposób do określenia zapachu, np. psy, konie i duże kotowate. 

CIEKAWOSTKI 

  • Odcisk kociego nosa jest równie niepowtarzalny jak odcisk ludzkiego palca.
  • Większość kotów nie ma rzęs.
  • Nikt nie produkuje karmy o smaku myszy, okazało się bowiem, że koty, na których testowano taką karmę, wcale nie chciały jej jeść.
  • Koty doskonale widzą w ciemności, ponieważ ich oczy odbijają światło, które przechodzi przez siatkówkę i jest odbijane od błony odblaskowej. Kocie oczy działają jak latarka.
  • Gdy są szczęśliwe, mogą mrużyć oczy.
  • Wyczuwają nawet najmniejszy ruch i słyszą bardzo ciche dźwięki o wysokiej częstotliwości.
  • Nie lubią głośnych dźwięków i nagłych ruchów, dlatego dorosłe koty nie przepadają za małymi dziećmi.
Dajcie znać czy podoba Wam się taka seria a co jakiś czas napiszę coś o tej tematyce, pozdrawiam! ;*    


 

środa, 9 września 2015

Projekt denko - produkty do włosów

Czeeeść, wiem, że ostatnio też był projekt denko (klik) ale mam tych kosmetyków już tak dużo w tych torbach, że muszę się ich pozbywać często. Dzisiaj o włosach, zużywam bardzo dużo odżywek i masek bo jakiś czas temu włosy miałam prawie do pasa ostatnio obcięłam ale tak czy siak używam tego bez przerwy. Zapraszam (;

1)Swoje włosy farbuję od około roku na czarno i co jakiś miesiąc ten odrost jest na tyle duży, że muszę te włosy koloryzować niestety dosyć często. Farbuję tylko i wyłącznie odrosty żeby nie niszczyć co miesiąc zbyt mocno końcówek. Dość śmiesznie to wygląda bo farba na moich końcach się spłukała i tam włosy są brązowe a od nasady czarne ale muszę stwierdzić, że efekt mi się podoba i wygląda jakby specjalnie tak były zrobione. Co do farby to kupiłam ją dlatego bo jest tania, kolor widzicie na zdjęciu, spłukała mi się szybko z włosów i mam już brązowe prześwity ale mi to bardzo nie przeszkadza więc ją polecam.

2)Szampon jest do włosów matowych i bez połysku. Jak to prawie każda baba kupiłam ten produkt też ze względu na opakowanie bo chyba przyznacie, że jest piękne. To jest duża pojemność i to dobrze w moim przypadku bo przy każdym myciu, myje włosy dwa razy i robię to tym samym szamponem więc szybko mi się zużywają. Ten dobrze mył i ja tylko tego wymagam od szamponu, nie miałam od niego łupieżu, głowa mnie nie swędziała, odświeżał i przyjemnie pachniał więc też polecam.

3)Odżywka do włosów. Najgorsza jakiej używałam!! Ja nie mam cienkich włosów i ciężko jest je obciążyć ale ta odżywka robiła to za każdym razem i po połowie oddałam ją mamie i o dziwo u niej sprawdziła się lepiej. Dla mnie beznadzieja i nigdy więcej jej nie użyję.

4)Lakier do włosów Cien. To nie jest jakiś mocny lakier bo tylko 3. Jak miałam grzywkę na prosto, spisywał się super ale teraz jak już nie mam sprawdza się równie dobrze. Ja lakieru używam teraz głównie do nasady moich włosów, żeby miały większą objętość bo zawsze mam proste a wiadomo takie włosy często są oklapnięte. Kosztuje bardzo mało, ma dużą pojemność bo aż 400ml i na pewno go jeszcze kupię.

5)Natychmiastowa terapia, włosy długie, skłonne do rozdwajania się. Taka malutka odżywka (20ml) jest idealna na wakacje i właśnie ja sobie zabrałam ja nad morze jak byłam z moim mężczyzną. To malutkie opakowanie starczyło mi tylko na jedno umycie głowy a miałam nadzieję, że chociaż na dwa no ale kosztuje to tylko 3,50zł więc nie narzekajmy. Miałam jeszcze czarną z tej serii ale to pokaże Wam przy innym projekcie denko.

6)Suchy szampon Schauma. Ja zawsze lubię mieć w swojej kosmetyczce suchy szampon, ten kupiłam na jakiejś promocji i spisał się dobrze, bieli włosy jak każdy inny, da się to wyczesać, wydajność taka sama jak z innymi i powiem Wam, że bez różnicy mi czy ten czy z isany czy jakieś lepsze.

7)Serum ziołowo-witaminowe do włosów zniszczonych i wypadających. Używałam go po umyciu na lekko osuszone włosy dość dużą ilość i nie widziałam jakiegoś super efektu, włosy były normalne więc więcej do niego nie wrócę pewnie.

8)To  jest maseczka do włosów keratynowa i ją znalazłam w farbie do włosów o której pisałam na samym początku i sprawdziła mi się nawet fajnie, wygładziła moje włosy i były lśniące.

9)Olejek arganowy na końcówki. Oczywiście to nie jest czysty olej arganowy bo on kosztuje dużo a to maleństwo koło 8-10zł ale zazwyczaj jak mam jakieś olejki to one nie nadają się do nakładania na końcówki gdy mam suche włosy i to jest jedyny olejek, który nakładam na suche włosy i nie wyglądają na tłuste tylko są fajnie nawilżone i gładkie więc dziewczyny kupcie i wypróbujcie bo ja jestem nim oczarowana.

10)Maska do włosów wygładzająca. Ja lubię tą serię ziaji i do włosów i do kąpieli i ogólnie praktycznie każdy produkt z tej serii ze względu na zapach bo jestem fanką zapachów kokosu, wanili i takich ogólnie dość słodkich więc zapach na mega duży plus. Pojemność to 200ml i koszt był niski choć już nie pamiętam. Byłam zadowolona z tej maski bo faktycznie wygładzała mi te włosy a co najlepsze zapach utrzymywał się na moich włosach. Kiedyś jeszcze ją kupię.

No i to wszystko na dzisiaj, planuję częściej pisać posty dla Was na różne tematy więc mam nadzieję, że będziecie śledzić. Zachęcam do komentowania co Wam się ostatnio sprawdziło albo nie, co zużyłyście albo jeśli piszecie swój blog podrzucić mi link, chętnie wejdę i poczytam. Pozdrawiam kochane :*